Co tak naprawdę Kubrick zakodował w „Lśnieniu”?

Teorie spiskowe mówiące, że misja Apollo mogła być – częściowo albo wręcz w całości – mistyfikacją, zaczęły powstawać już w latach siedemdziesiątych. Kluczowa w tym zakresie okazała się wydana, zresztą własnym sumptem autora, w roku 1976 książka Billa Kaysinga „Nigdy nie polecieliśmy na księżyc”. Kaysing nie był jakimś nawiedzonym poszukiwaczem zielonych ludzików, lecz oficerem amerykańskiej […]

Czytaj dalej


Książkowa bańka spekulacyjna z dziewczyną w tytule

Kilka dni temu polską premierę miała najnowsza powieść Stephena Kinga. Po sieci krąży już trochę recenzji. Choć oceny na Lubimy Czytać są – jak na razie – umiarkowanie pozytywne, tak zwane serwisy branżowe „Koniec warty” raczej postponują jako rzecz nieudaną i blady cień dawnych dokonań niegdysiejszego króla strachu. Najciekawsze jest jednak nie to, co się […]

Czytaj dalej


Nieznośna polityczność dyni

Pamięta jeszcze ktoś gorączkę Ice Bucket Challenge? Ponad rok temu rozpalała świat, a w każdym razie sieć. Chodziło w niej, z grubsza, o to, że najpierw celebryci, a potem rzesze szeregowych internautów, wylewali sobie na łby wiadra lodowatej wody, żeby w ten sposób promować świadomość społeczną o ALS, czyli stwardnieniu zanikowym bocznym. Chętni do „prysznica” […]

Czytaj dalej


Jak herbata zabija literaturę

W jednym z ubiegłorocznych wydań „Literatury na trzeźwo” trafiłem na ciekawą rozmowę Mateusza Matyszkowicza z Adamem Wagą, przyjacielem Zygmunta Kubiaka. Poeta, zapytany przez prowadzącego o charakter ich codziennych relacji, odparł, że Kubiak nie znosił pleść o byle czym. Uwłaczające dla niego były zagajenia o pogodę, błahe rozwodzenie się nad gazetową szmirą, ogólnie bezproduktywne trwonienie słów. […]

Czytaj dalej


Ta ostatnia paczka

Youtuber nagrał film, a jako rekwizytu użył produktu pewnej firmy. Nie była to recenzja, test ani nic podobnego. Minął jakiś czas. Firma wysłała do youtubera mail, w którym domaga się, żeby usunął nagranie lub umieścił pod nim załączone do listu wyjaśnienie, że dziwne brązowe grudki, które wydobył z zawierającej produkt paczki, to nie żadne ciało […]

Czytaj dalej