Zanim doktor Lecter stał się Anthonym Hopkinsem

Z publikacją kolejnego tekstu o perłach epoki VHS zwlekałem stanowczo zbyt długo. Sam nie wiem… chyba po prostu nie chciałem zacząć się kojarzyć. Nostalgia za „tamtymi czasami” zajmuje w moich myślach coraz więcej miejsca. Odczuwam jakąś wręcz biologiczną potrzebę przegadania ich samemu sobie, wskrzeszenia wystygłych, pokrytych kurzem emocji. Co jednak mocno osobliwe, najwyraźniej nie tylko […]

Czytaj dalej


Paco – nieodrodne dziecię ery VHS

Spowodowana przez Kung Furiego podróż w czasie do epoki VHS tak mnie rozochociła, że postanowiłem jeszcze trochę ten wątek pociągnąć. Może i faktycznie daję dowód fatalnego gustu, zajmując się takimi rzeczami i wkładając je jakby nigdy nic między poważne kwestie, ale… no cóż, to jest jednak moje dziedzictwo. Odczuwam coraz większą potrzebę kontaktu z nim. […]

Czytaj dalej