No dobrze, załatwmy wreszcie sprawę tego patriotyzmu

Obok mnie leżą w tej chwili dwie książki. Obie wydane praktycznie na dniach. Obie ponadto otrzymałem od Lubej w charakterze prezentów na imieniny. Na imieniny, które – tak się składa, szczęśliwie lub nie – przypadają akurat w Dniu Niepodległości. Pierwsza to zebrane zapiski Oriany Fallaci z różnych lat i miejsc – fragmenty listów, felietony, szkice […]

Czytaj dalej


Co po latach zobaczyłem w „Zabij mnie, glino”

Czy można lepiej zwieńczyć obchody Dnia Niepodległości, który – tak się składa – jest też dniem twoich imienin, niż oglądając peerelowskie kryminały? Zapewne tak, ale przyznajcie sami, że jest w tym coś nieodparcie perwersyjnego. Zwłaszcza w obliczu wszechobecnych patriotycznych wzmożeń. No dobrze, prawda była bardziej prozaiczna. Po prostu, mając już najserdeczniej dosyć toczących się rytualnie […]

Czytaj dalej


Przypadki łowcy umysłów

„Mindhunter”duetu John E. Douglas i Mark Olshaker oraz „Trupia farma” – także stworzona przez dwóch autorów, z których jeden jest tym właściwym, zaś drugi, wymieniony mniejszą czcionką zawodowy dziennikarz, pełni funkcję literackiego opiekuna – to „gorące” premiery wydawnictwa Znak z dziedziny literatury faktu tej jesieni. Obie były intensywnie promowane w mediach społecznościowych. Książce Douglasa i […]

Czytaj dalej


W USA też walczą z Halloween

Jak każdego roku od mniej więcej dekady w okolicach Dnia Wszystkich Świętych rozgorzała ożywiona dyskusja o Halloween. I to mimo iż – jak się wydaje, choć oczywiście może to być jedynie moje subiektywne poczucie, przywyknięcie lub po prostu brak kontaktu z miejscami, w których nadreprezentacja dyń i wymuszających słodycze maszkar najbardziej rzuca się w oczy […]

Czytaj dalej


Czy ktoś „obroni” Hollywood?

Kilka dni po wybuchu seks-afery z Harveyem Weinsteinem jeden z obserwowanych przeze mnie publicystów wrzucił na swojego facebooka zdjęcie pustej ulicy z nałożonym czarnym napisem: „Marsz milionów odważnych przedstawicieli lewicy, którzy zaprotestowali przeciw seksualnemu wykorzystywaniu kobiet w Hollywood”. Coś jest na rzeczy, bo skoro wszelkiej maści feministki i nabzdyczeni swoją moralną wyższością obrońcy mniejszości tak […]

Czytaj dalej


Jesienne zadumy, czyli wpis pomostowy

Zacznę może od ilustrującego wpis zdjęcia. Zrobiłem je w Lourdes. Drzewo (nazwy niestety nie znam), którego pięknie rozświetloną wrześniowym słońcem koronę pokazuje, rośnie tuż nieopodal bazyliki różańcowej nad grotą Massabielle – dokładnie tej samej, którą widać na fotce dołączonej do tekstu opowiadającego o naszym wyjeździe. Wspominam tu o tym, bo właśnie tamten tekst sprawił, że […]

Czytaj dalej


Kilka refleksji z Lourdes [tekst + wideo]

Planowałem tę podróż blisko rok. Celowo unikam określenia “pielgrzymka”, bo choć nie da się zaprzeczyć jej religijnemu charakterowi, niespecjalnie czuję się godny miana pielgrzyma. I to pomimo otrzymania certyfikatu zaświadczającego, że takowym jestem. Nie chcę się tu wdawać w szczegóły mojej duchowości, bo nie o tym niniejszy tekst ma być. Jednak skoro zdecydowałem się pojechać […]

Czytaj dalej


Ten jeden dzień, który zniszczył świat

Pamiętam, jak to się stało. Pamiętam ten przeklęty wtorek w najdrobniejszych szczegółach. Był senny i deszczowy. Trochę tak jak dziś, tyle że zimniej. Wstałem jak zwykle nieco zbyt późno, bo prawie do rana ślęczałem nad jakąś wiekopomną prozą, której oczywiście nigdy nie skończyłem. Tego dnia miałem zdawać zaległy egzamin z literatury oświecenia. Jak to mówią: […]

Czytaj dalej


Sprawa Michaela Stürzenbergera

Czy we współczesnej Europie wolno krytykować islam? Czy zachodnie kraje, które dziś tak chętnie zarzucają Polsce albo Węgrom naruszanie standardów wolności słowa, same nie powinny spojrzeć w lustro? Jak należy interpretować sytuację, gdy niemieckie media, które chcą uchodzić za wzór rzetelności, przez kilka dni blokują doniesienia o gwałtach w Kolonii w sylwestrową noc na przełomie […]

Czytaj dalej