Amerykańska zgnilizna według mistrza Zuckermana

Roth! Znów ten Roth! Nic nie poradzę. Do niektórych pisarzy wracam obsesyjnie. Wciąż od nowa ich kontempluję. Takoż samo niektóre ich książki. Mam taką wariacką potrzebę ucznia, bez przerwy poddającego drobiazgowym analizom dzieła swych mistrzów w nadziei, że a nuż dostrzeże tam coś, co poprzednio mu umknęło. „Amerykańską sielankę” czytam kolejny raz po czterech latach.…

Doktrynerstwo, czyli ślepy zaułek intelektualizmu

Malcolm X przypłacił życiem zrzucenie z oczu ideologicznych klapek. Tuż przed śmiercią z rąk dawnych towarzyszy z sekty Naród Islamu miał gorzko wyznać swemu biografowi: „Nie pozwolili mi zmienić poglądów”. Oczywiście w żadnej mierze nie śmiem się porównywać do Malcolma X, niemniej jego postać przyszła mi ostatnio na myśl w kontekście kilku spraw, co do…

Linie na mapach

Nagła wiadomość od S. Zaskoczenie dubeltowe, bo raz, że z Ukrainy, a dwa, że nic o wojnie. S to mój kolega z czasów studiów. Poznaliśmy się w Centrum Informatycznym Uniwersytetu Warszawskiego, dokąd wpadałem posurfować po necie w okienkach między zajęciami. S już wtedy miał ciągoty do ambientu. Zbierał stare syntezatory i komponował na nich długie…

Technologiczny suwak

Da ktoś wiarę, że te słowa piszę na laptopie, któremu na jesieni stuknie szósty rok wiernej służby na moim poletku? Powstało na nim od cholery artykułów, debiutancka powieść i kilka opowiadań. O tym, co wyprodukował do wszystkożernej paszczęki sieci, nawet nie warto tu wspominać. Przeżył w tym czasie co najmniej jedną poważną infekcję wirusową, kilka…