Nie łudźmy się, że tu chodzi o coś innego niż tożsamość

To nie będzie tekst polityczny. Przynajmniej nie w potocznym rozumieniu tego słowa. Kilka miesięcy temu zdecydowałem, że na tym blogu nigdy więcej polityki nie będzie, i zamierzam tego wydanego samemu sobie postanowienia dotrzymać. Postąpiłem tak z wielu powodów – bo nie ma potrzeby wyważać otwartych drzwi (tym przecież w dużej mierze jest publicystyka polityczna), bo […]

Czytaj dalej


Książkowa bańka spekulacyjna z dziewczyną w tytule

Kilka dni temu polską premierę miała najnowsza powieść Stephena Kinga. Po sieci krąży już trochę recenzji. Choć oceny na Lubimy Czytać są – jak na razie – umiarkowanie pozytywne, tak zwane serwisy branżowe „Koniec warty” raczej postponują jako rzecz nieudaną i blady cień dawnych dokonań niegdysiejszego króla strachu. Najciekawsze jest jednak nie to, co się […]

Czytaj dalej


Nieznośna polityczność dyni

Pamięta jeszcze ktoś gorączkę Ice Bucket Challenge? Ponad rok temu rozpalała świat, a w każdym razie sieć. Chodziło w niej, z grubsza, o to, że najpierw celebryci, a potem rzesze szeregowych internautów, wylewali sobie na łby wiadra lodowatej wody, żeby w ten sposób promować świadomość społeczną o ALS, czyli stwardnieniu zanikowym bocznym. Chętni do „prysznica” […]

Czytaj dalej


Zabawy ze znakami nie są niewinne

Muszę się przyznać do rzeczy strasznej. Jeszcze do minionego tygodnia nie miałem pojęcia o istnieniu fotografii Krzysztofa Raczkowiaka, która została wykorzystana w reklamie wódki Żytniej i wywołała skandal ze stanem wojennym w tle. Kajam się tak trochę z przymrużeniem oka, gdyż sądząc po temperaturze świętego oburzenia na prawicy, z której światopoglądem w jakiejś mierze jednak […]

Czytaj dalej


Jak herbata zabija literaturę

W jednym z ubiegłorocznych wydań „Literatury na trzeźwo” trafiłem na ciekawą rozmowę Mateusza Matyszkowicza z Adamem Wagą, przyjacielem Zygmunta Kubiaka. Poeta, zapytany przez prowadzącego o charakter ich codziennych relacji, odparł, że Kubiak nie znosił pleść o byle czym. Uwłaczające dla niego były zagajenia o pogodę, błahe rozwodzenie się nad gazetową szmirą, ogólnie bezproduktywne trwonienie słów. […]

Czytaj dalej


Ta ostatnia paczka

Youtuber nagrał film, a jako rekwizytu użył produktu pewnej firmy. Nie była to recenzja, test ani nic podobnego. Minął jakiś czas. Firma wysłała do youtubera mail, w którym domaga się, żeby usunął nagranie lub umieścił pod nim załączone do listu wyjaśnienie, że dziwne brązowe grudki, które wydobył z zawierającej produkt paczki, to nie żadne ciało […]

Czytaj dalej