Racjonalne samobójstwo prawem człowieka?

Kilka dni temu pewien mój facebookowy znajomy musiał uśpić psa. Głęboko to przeżył. Zwłaszcza że do nowotworu, w wyniku którego stan czworonoga tak się pogorszył, iż jedynym humanitarnym wyjściem była śmierć, przyczynił się, prawdopodobnie zupełnie świadomie, łasy na pieniądze weterynarz. Czy można aż tak bardzo przywiązać się do zwierzęcia, że perspektywa jego odejścia wydaje ci […]

Czytaj dalej


No dobrze, załatwmy wreszcie sprawę tego patriotyzmu

Obok mnie leżą w tej chwili dwie książki. Obie wydane praktycznie na dniach. Obie ponadto otrzymałem od Lubej w charakterze prezentów na imieniny. Na imieniny, które – tak się składa, szczęśliwie lub nie – przypadają akurat w Dniu Niepodległości. Pierwsza to zebrane zapiski Oriany Fallaci z różnych lat i miejsc – fragmenty listów, felietony, szkice […]

Czytaj dalej


Czy ktoś „obroni” Hollywood?

Kilka dni po wybuchu seks-afery z Harveyem Weinsteinem jeden z obserwowanych przeze mnie publicystów wrzucił na swojego facebooka zdjęcie pustej ulicy z nałożonym czarnym napisem: „Marsz milionów odważnych przedstawicieli lewicy, którzy zaprotestowali przeciw seksualnemu wykorzystywaniu kobiet w Hollywood”. Coś jest na rzeczy, bo skoro wszelkiej maści feministki i nabzdyczeni swoją moralną wyższością obrońcy mniejszości tak […]

Czytaj dalej


Sprawa Michaela Stürzenbergera

Czy we współczesnej Europie wolno krytykować islam? Czy zachodnie kraje, które dziś tak chętnie zarzucają Polsce albo Węgrom naruszanie standardów wolności słowa, same nie powinny spojrzeć w lustro? Jak należy interpretować sytuację, gdy niemieckie media, które chcą uchodzić za wzór rzetelności, przez kilka dni blokują doniesienia o gwałtach w Kolonii w sylwestrową noc na przełomie […]

Czytaj dalej


Nie każcie mi zrozumieć takich ludzi!

O takich sprawach ciężko mi pisać bez emocji. Dotykają mnie osobiście. A już ta konkretna, z uwagi na moją własną niepełnosprawność, a właściwie jej charakter, szczególnie. Tekst w pierwotnym założeniu miał być znacznie ostrzejszy. Chciałem go wystukać na tak zwanym spontanie, by wyrzucić z siebie całą wściekłość. Nie tyle może na samą ludzką głupotę, co […]

Czytaj dalej


Niektórzy pisarze są jak pandy

Ma więc powstać – czy może już powstaje, bo nie orientuję się, jaki jest aktualny stan prac organizacyjnych – nowe stowarzyszenie zrzeszające pisarzy. A właściwie pisarki i pisarzy, bo wszak obowiązuje równouprawnienie. Idea, jak można było przeczytać tu i tam, zrodziła się podczas marcowych Międzynarodowych Targów Książki w Londynie. W gronie jego założycieli znaleźli się […]

Czytaj dalej


Czy w kierunku Mekki powinny polecieć atomówki?

Żeby nie było żadnych niedomówień: nie, nie powinny. Ale tę myśl pozwolę sobie rozwinąć bliżej końca. Postawione w tytule pytanie – mam nadzieję, że pozostające jedynie w sferze prowokacji – wzięło mi się z podcastu zamieszczonego kilka dni temu na Nocnym Radiu. W stanowiącej jego treść dyskusji, a w każdym razie w jej części poświęconej […]

Czytaj dalej


Czy Wojciech Wencel zasłużył się dla polszczyzny?

Zanim przejdę do głównego tematu, pozwolę sobie na małą refleksję poboczną pozornie go niedotyczącą. Otóż czytam sobie właśnie jubileuszowy numer „Polityki” wydany z okazji jej sześćdziesięciolecia. Poza zwyczajowymi przestrogami, że złe PiS knuje, jątrzy, niszczy i dzieli, spomiędzy linijek poszczególnych tekstów wyłania się pewien wyraźnie zauważalny lejtmotyw, a mianowicie, że oświecone elity przegrały bitwę o […]

Czytaj dalej


O co więc chodzi z tą „Klątwą”?

Z pewnych drak rzeczywiście nie ma optymalnego wyjścia. Rzeczywiście cokolwiek się uczyni, będzie źle. Oburzenie, nawet słuszne, że ktoś zesrał się na środku salonu, przyda prowokatorowi wiatru w żagle, sprawi, że osiągnie swój cel. Przemilczenie i udawanie, że gówna nie ma, na krótką metę może zniechęcić, jednak na dłuższą ośmieli i któregoś dnia znajdziemy na […]

Czytaj dalej