Czytając jubileuszowy numer „Polityki”

Zacznę może od tego, że jest to bardzo ładne, bardzo estetyczne wydanie. Złoty front i wielka liczba 60 zachęcają do sięgnięcia. Do podtytułu „60 lat złudzeń, wiary i uporu” też właściwie nie sposób się przyczepić. Podobnie jak do przewodniego, przewijającego się przez większość tekstów – zarówno wspomnieniowych, jak bieżących – hasła numeru: „Od PRL do […]

Czytaj dalej


Czy Wojciech Wencel zasłużył się dla polszczyzny?

Zanim przejdę do głównego tematu, pozwolę sobie na małą refleksję poboczną pozornie go niedotyczącą. Otóż czytam sobie właśnie jubileuszowy numer „Polityki” wydany z okazji jej sześćdziesięciolecia. Poza zwyczajowymi przestrogami, że złe PiS knuje, jątrzy, niszczy i dzieli, spomiędzy linijek poszczególnych tekstów wyłania się pewien wyraźnie zauważalny lejtmotyw, a mianowicie, że oświecone elity przegrały bitwę o […]

Czytaj dalej


O co więc chodzi z tą „Klątwą”?

Z pewnych drak rzeczywiście nie ma optymalnego wyjścia. Rzeczywiście cokolwiek się uczyni, będzie źle. Oburzenie, nawet słuszne, że ktoś zesrał się na środku salonu, przyda prowokatorowi wiatru w żagle, sprawi, że osiągnie swój cel. Przemilczenie i udawanie, że gówna nie ma, na krótką metę może zniechęcić, jednak na dłuższą ośmieli i któregoś dnia znajdziemy na […]

Czytaj dalej


Konserwatyzm też może być post

Jak ogólnie wiadomo, w naszej zachodniej cywilizacji właściwie wszystko już jest post. Aż dziw, że jeszcze od tej hiperascezy nie poumieraliśmy. Nawet, psiakrew, na blogu opublikuję post. Obiad, który zjem, gdy go skończę, też będzie post, bo jako postchrześcijanin zachowuję z jakichś nie do końca zrozumiałych powodów zewnętrzne formy, niezbyt potrafiąc odnaleźć już ich duchowy […]

Czytaj dalej


Ad vocem do „Władców uszu”

Wstyd się przyznać, ale przeglądając działy kultury w gazetach, zazwyczaj pomijam teksty o muzyce i tematach z nią pokrewnych. Mimo wieloletnich prób, smakowania tego i owego, po prostu jakoś nie zdołałem wyrobić w sobie ukierunkowanych w tym zakresie zainteresowań. Nie żeby muzyka w ogóle dla mnie nie istniała – mam kilku ulubionych wykonawców, kilka utworów, […]

Czytaj dalej


Ziemia jest wklęsła, a Władimir Putin to reptilianin

Do sporządzenia tych kilku okołomedialnych uwag skłonił mnie wpis Michała Góreckiego. A właściwie nie tyle skłonił, co raczej przelał pewien kielich, którego zawartość i tak prędzej czy później spłynęłaby mi na klawisze. Górecki jedynie ten proces lekko przyspieszył. Nie jest to więc żadna polemika z nim – o co byłoby trudno, zważywszy na fakt, że […]

Czytaj dalej


Nie łudźmy się, że tu chodzi o coś innego niż tożsamość

Czy w piątek i sobotę byliśmy świadkami próby czegoś w rodzaju miękkiego puczu? Moim zdaniem tak. Co więcej, należy się spodziewać dalszych tego rodzaju prób. Jest to, rzekłbym, polska odmiana szerszego procesu, który obecnie się rozgrywa i w najogólniejszym zarysie polega na tym, że dotychczasowi strażnicy demoliberalnej ortodoksji nie są w stanie pogodzić się ze […]

Czytaj dalej