Bestie z Wołynia

No więc w końcu wybrałem się na „Wołyń”. Trochę to trwało, bo w mikroklimatycznym kinie, które chwaliłem przy okazji „Ostatniej rodziny”, niestety padł projektor. Na wszystkich seansach maksymalne obłożenie. Ja załapałem się na ostatni, na który również teoretycznie brakło miejsc, toteż trzeba było robić rezerwację kilka dni wcześniej. A piszę „teoretycznie”, bo kiedy zjawiłem się […]

Czytaj dalej


Gadowski na tropie kalabryjskiego diabła

Zmarły kilka dni temu watykański egzorcysta ojciec Gabriele Amorth napisał kiedyś na Facebooku, że „wszystko wydarza się najpierw na poziomie duchowym, dopiero później urzeczywistniając się na tej ziemi.” A choć zdanie to odnosiło się do Państwa Islamskiego, można je chyba śmiało uznać za ogólną zasadę rządzącą zarówno dobrem, jak i złem. I to bez względu […]

Czytaj dalej


Dziwne lata 80 braci Duffer

Cóż… przyznaję się, wsiąkłem. I na pewno nie mogę powiedzieć, że wbrew własnej woli. Gdyby nie ograniczony czas i przepustowość synaps, łyknąłbym „Stranger things” za jednym przysiadem, ale niestety musiałem sobie tę blisko ośmiogodzinną przyjemność rozdzielić na dwa popołudnia. Im zaś więcej dni upływa od oglądania, tym usilniej zastanawiam się, o co był ten cały […]

Czytaj dalej


Nowe lęki, stare Archiwum

Okej, skoro już weszliśmy w temat seriali, pozostańmy jeszcze trochę w tej orbicie. A w tym przypadku słowo „orbita” chyba wyjątkowo pasuje. Nie wspominając już, że powinienem był ten wpis przygotować na przykład na 2 lipca, czyli na 69 rocznicę domniemanej katastrofy pozaziemskiego statku pod Roswell. Byłoby cholernie zabawnie. Zwłaszcza że po latach posuchy w […]

Czytaj dalej


Epicki camp, czyli Ash kopie tyłek martwemu złu

No cóż, ta chwila wreszcie musiała nadejść. A pomyślałem, że skoro już jestem w serialowym ciągu i do reszty rujnuję sobie opinię wykwintnego konesera kultury, równie dobrze mogę i to wziąć na warsztat. Przy czym pojęcie „bycia w serialowym ciągu” należy tutaj rozumieć jako fakt historyczny, bo serial, o którym chcę napisać, obejrzałem kilka ładnych […]

Czytaj dalej


Zimnowojenna strefa mroku

Niezmiernie ucieszyłem się na wieść o kolejnym podkastowym projekcie Jacka Rokosza. Fanom podkastingu dał się poznać kilka lat temu, kiedy z Patrykiem Tomiczkiem otworzyli „Sklepik z horrorami”. Audycja ta, choć z początku słaba technicznie, zawsze stała na bardzo wysokim poziomie merytorycznym, dzięki czemu w pełni zasłużenie zyskała sobie miano kultowej wśród wielbicieli tak zwanego kina […]

Czytaj dalej


Z Bukowskim przez mrok

Do tematu Charlesa Bukowskiego postanowiłem wrócić pod wpływem filmu „Bukowski – wędrówka przez mrok”, który ostatnio znalazłem, przeczesując swoje zbiory i szukając czegoś na wieczór. Kilka lat temu, gdy miałem ostrą fazę na Hanka, ten dokument zrobił na mnie duże wrażenie. Pokazywał Bukowskiego nie tylko jako ikonę czy obiekt kultu, ale też jako zwykłego człowieka […]

Czytaj dalej