Amerykańska sielanka, którą rozwalili hipisi

Jakoś mi umknęło, że „Amerykańska sielanka” została sfilmowana już rok temu. Natknąłem się w sieci na recenzję wydania DVD i natychmiast postanowiłem nadrobić. Powieść Philipa Rotha czytałem dwa razy, zatem sama historia nie była dla mnie tajemnicą. Po ekranizacji poza tym, że pragnąłem przekonać się, jak ów rothowski koncept zafunkcjonuje na ekranie, oczekiwałem przede wszystkim……

PRL is back, czyli TVP „uwalnia” archiwalne seriale

Tak, wiem, wszyscy ekscytują się tym już od dwóch dni. Ja dowiedziałem się dopiero teraz. I to dość przypadkowo, bo zauważyłem na fb kąśliwy komentarz o poniedziałkowym tweecie Jacka Kurskiego, że Netflix idzie w odstawkę. Pomijając ewidentną skłonność szefa Telewizji Publicznej do tyleż efektownych co nietrafionych hiperbol, sam fakt udostępnienia za darmo całkiem sporej biblioteki…

Sześć lat temu odszedł Edward Żentara

Rzadko pozwalam sobie na wpisy „ku pamięci” po śmierci kogoś znanego. Robię to zazwyczaj, gdy ten ktoś był rzeczywiście dla mnie w jakiś sposób ważny, gdy coś w moje życie wniósł. Opłakiwanie aktorów czy muzyków stało się już jednym z rytualnych zachowań w mediach społecznościowych. Trochę tak, jak wśród ludzi zainteresowanych literaturą obowiązkowe odnotowywanie, że…

„Nowy początek”, czyli film o potrzebie komunikacji

Nie zwróciłbym uwagi na ten film, gdyby nie entuzjastyczna recenzja Wojciecha Engelkinga w „Do rzeczy”. Zaciekawiło mnie wytłuszczone w leadzie stwierdzenie, że „Nowy początek” to najinteligentniejsze dokonanie kina science fiction od lat. Poza tym intrygujący wydał mi się temat kontaktu z pozaziemską cywilizacją. Mam, przyznaję, do niego pewną słabość. I to zarówno w ujęciu metaforycznym…

Zrobiłem to! W końcu obejrzałem „Misia”

Postanowiłem więc iść za ciosem i po nostalgiczno-refleksyjnej podróży ze „Zmiennikami” wreszcie zmierzyć się z „Misiem”. Podejrzewałem, że nie będzie to łatwe doświadczenie. Nie tyle nawet ze względu na formę, co raczej na fakt, iż jest to jedno z tych szczególnych dzieł, do tego stopnia zakorzenionych w kulturze i przyswojonych przez masową świadomość, że nie…

Co po latach zobaczyłem w „Zmiennikach”

Szukałem jakiegoś filmu na sobotni wieczór. Kilka razy przetrząsnąłem całą płytotekę, ale nic mi nie pasowało. Wreszcie trafiłem na nagranych na dwóch płytach „Zmienników”, których kiedyś podarował mi znajomy. Żadne tam oryginalne wydanie – zresztą nawet nie wiem, czy takie w ogóle istnieje – po prostu zapis z TV Polonia z anglojęzyczną listą dialogową. Jeszcze…

Pius XIII – papież na miarę czasów

Najpierw była ciekawość. Kadr z papieżem palącym papierosa niczym jakiś Bogart właściwie mógł zwiastować wszystko – zarówno obleczoną w efektowny popkulturowy sztafaż, lecz w swojej zasadniczej istocie tanią antyklerykalną hucpę, jak i ukrywającą się za dokładnie tym samym sztafażem głęboką refleksję. A najpewniej coś pośrodku. Wiem, wiem – przecież to Sorrentino. Zostałem o tym uprzedzony…