Czytam

5 książek, które pomogą ci przetrwać Mundial

Czerwiec 15, 2018

Pomysł na ten tekst podchwyciłem od Rafała Hetmana z bloga „Czytam Recenzuję”. W przeciwieństwie do niego ja kompletnie się na piłce nożnej nie znam ani nigdy nie pojmowałem jej fenomenu. Moje kibicowanie skończyło się gdzieś tak chyba w połowie lat dziewięćdziesiątych. A polegało głównie na snuciu się z kumplami po Grójeckiej lub staniu na klatce i darciu ryja, że „miszczem…

Więcej

Czytam

W chaszczach z Grzegorczykiem

Maj 31, 2018

Surfując ostatnio po bibliotecznym katalogu, trafiłem na nie najnowszą już – wydaną w roku bodaj 2010 – powieść Jana Grzegorczyka „Chaszcze”. Grzegorczyk jest kojarzony przede wszystkim chyba z cyklu o księdzu Groserze, którego pierwszy tom narobił sporo szumu. Mnie się średnio podobał. Dobrze się go czytało – akcja wartka, bohaterowie pełnokrwiści i wiarygodni, odmalowana w fabule polska rzeczywistość na tyle…

Więcej

Czytam

Obóz świętych

Maj 6, 2018

W eseju opublikowanym kilka lat temu na portalu Politico holenderski pisarz Leon de Winter sugerował rozszerzenie tworzonego w pocie czoła przez lewicowych myślicieli katalogu fobii o kolejną pozycję. Miała nią być mianowicie okcydentofobia, czyli, w wolnym tłumaczeniu, lęk / pogarda wobec cywilizacji zachodniej. Autor przypadłość tę przypisywał muzułmańskim imigrantom w Europie, co już samo w sobie było na tyle niezwykłe,…

Więcej

Czytam

Masa o… banalności polskiej mafii

Kwiecień 5, 2018

Zawsze wiedziałem, że kiedyś w końcu wezmę się za któryś z tomów duetu Artur Górski – Jarosław Sokołowski ps. Masa poświęconych burzliwym dziejom polskiej mafii. Nie chodzi o to, że wybitnie interesuje mnie przestępczość zorganizowana jako taka. Kwestią jest tutaj raczej fakt, że Pruszków, Wołomin czy Ząbki, nie mówiąc o zasiedlających je indywiduach pokroju Parasola, Kiełbasy, Perszinga czy Dziada, to…

Więcej

Czytam

Oriana Fallaci, pisarka ukradziona dla dziennikarstwa

Marzec 29, 2018

Może nie najlepiej to o mnie świadczy, ale kiedy tylko wziąłem tę książkę do rąk i odkryłem, że na końcu znajduje się indeks osób, natychmiast go przejrzałem w poszukiwaniu dwóch nazwisk. Jedno brzmiało „Wałęsa”, a drugie – „Jelcyn”. Jakoś mimowolnie założyłem, że w publikacji zawierającej wybór tekstów nawet niekoniecznie reprezentatywnych – bo wszak trudno za takowe uznać fragmenty listów, osobiste…

Więcej