Masa o… banalności polskiej mafii

Kwiecień 5, 2018

Zawsze wiedziałem, że kiedyś w końcu wezmę się za któryś z tomów duetu Artur Górski – Jarosław Sokołowski ps. Masa poświęconych burzliwym dziejom polskiej mafii. Nie chodzi o to, że wybitnie interesuje mnie przestępczość zorganizowana jako taka. Kwestią jest tutaj raczej fakt, że Pruszków, Wołomin czy Ząbki, nie mówiąc o zasiedlających je indywiduach pokroju Parasola, Kiełbasy, Perszinga czy Dziada, to…

Więcej

Nowy Jork, Wielkanoc 1956

Kwiecień 3, 2018

Natknąłem się na to zdjęcie przypadkiem, przeglądając w Wielki Piątek wielkanocnego Twittera. Wrzucił je jeden z chyba popularniejszych konserwatywno-patriotycznych profili. Wyróżniało się w gąszczu mniej lub bardziej poprzerabianych kadrów z „Pasji” – tudzież zgranych z niej gifów – kurczaczków, jajeczek oraz jakże charakterystycznego dla naszej skrajnie spolaryzowanej epoki hejtu… zarówno przeciwników Wielkanocy, jak i, niestety, jej zaciekłych zwolenników. Nawiasem mówiąc,…

Więcej

Nieco bałaganiarski felietonik wiosenno-wielkanocny

Marzec 30, 2018

Którego miałem nie pisać, ale piszę. A piszę, bo kiepsko mi idzie z prozą, a nie chcę tracić czasu. A kiepsko mi idzie z prozą, gdyż ostatnio mało śpię. A mało śpię – nakazałem sobie twardo wstawanie o wpół do siódmej – ponieważ czuję, że powinienem poświęcać więcej czasu na prozę. Niestety tak mam, że wolno się rozkręcam – znaczy…

Więcej

Oriana Fallaci, pisarka ukradziona dla dziennikarstwa

Marzec 29, 2018

Może nie najlepiej to o mnie świadczy, ale kiedy tylko wziąłem tę książkę do rąk i odkryłem, że na końcu znajduje się indeks osób, natychmiast go przejrzałem w poszukiwaniu dwóch nazwisk. Jedno brzmiało „Wałęsa”, a drugie – „Jelcyn”. Jakoś mimowolnie założyłem, że w publikacji zawierającej wybór tekstów nawet niekoniecznie reprezentatywnych – bo wszak trudno za takowe uznać fragmenty listów, osobiste…

Więcej

Spóźniony toast dla Bukowskiego

Marzec 27, 2018

Nazwisko Bukowskiego pierwszy raz obiło mi się o uszy chyba gdzieś w okolicach premiery filmu „Faktotum”. Siedziałem wówczas w miejscu, do którego niespecjalnie lubię powracać wspomnieniami. Była to jedna z tych dziur kurewsko w jego wczesnym stylu. Cztery ściany, jedno okno – no, dwa, jeżeli doliczyć balkon – a na dole jadłodajnia i zbierająca się pod nią codziennie żulia z…

Więcej

O niefikcji

Marzec 25, 2018

W trakcie dokonywania opisanej w poprzedniej notce rewolucji odkryłem coś smutnego. Kiedy sprawdzałem linki do moich książek, okazało się, że strona wydawnictwa AMEA przestała istnieć. Domena jest wystawiona na sprzedaż. A skoro nie ma strony, to i firma zapewne padła. Nie zdziwiło mnie to, bo jej właścicielka już od dawna pisała w sieci, że najprawdopodobniej wycofa się z interesu. Ale…

Więcej

Zaczynamy od nowa

Marzec 22, 2018

Naprawdę od nowa, od przysłowiowego zera. To są drugie narodziny tej strony, a razem z nią w pewnym sensie również mnie. Wszystko, co na niej zrobiłem przez ostatnie trzy lata, zostało dosłownie i w przenośni zaorane do gołej ziemi. Nawet podstronę z informacjami o autorze stworzyłem od nowa, choć nie różni się znacząco od poprzedniej. Zależało mi, aby to rzeczywiście…

Więcej