Co po latach zobaczyłem w „Zmiennikach”

Maj 17, 2018

Szukałem jakiegoś filmu na sobotni wieczór. Kilka razy przetrząsnąłem całą płytotekę, ale nic mi nie pasowało. Wreszcie trafiłem na nagranych na dwóch płytach „Zmienników”, których kiedyś podarował mi znajomy. Żadne tam oryginalne wydanie – zresztą nawet nie wiem, czy takie w ogóle istnieje – po prostu zapis z TV Polonia z anglojęzyczną listą dialogową. Jeszcze kilka, kilkanaście lat temu „Zmiennicy”…

Więcej

Być jak Lee Child, być jak Marek Nowakowski

Maj 14, 2018

Jeden zmarł cztery lata temu. Odszedł zupełnie zapomniany, jeśli nie liczyć szeroko pojętej prawicy, do sympatyzowania z którą popchnęła go surowa ocena polskiej rzeczywistości po okrągłym stole. Prawica, pomimo coraz bardziej sprzyjających jej wiatrów, w 2014 roku była jednak wciąż w kulturowej i medialnej defensywie, toteż i nie dziwota, że poza jej obiegiem ograniczono się jedynie do lakonicznych notek informacyjnych.…

Więcej

O pogardzie

Maj 10, 2018

W ostatnim kwietniowym „Do Rzeczy” Waldemar Łysiak celebruje swoje siedemdziesiąte czwarte urodziny. Z tej okazji „spowiada się” z uczuć, jakie w ciągu tych dekad nabył wobec świata. Dwa główne to: znudzenie karuzelą ciągłej powtarzalności zdarzeń międzyludzkich (i międzypaństwowych) oraz zgorzknienie odwieczną niereformowalnością ludzkiej natury. Zaraz jednak pociesza siebie i nas, że zgorzknienie owo odczuwało i wciąż odczuwa wielu. Choćby świętej…

Więcej

Obóz świętych

Maj 6, 2018

W eseju opublikowanym kilka lat temu na portalu Politico holenderski pisarz Leon de Winter sugerował rozszerzenie tworzonego w pocie czoła przez lewicowych myślicieli katalogu fobii o kolejną pozycję. Miała nią być mianowicie okcydentofobia, czyli, w wolnym tłumaczeniu, lęk / pogarda wobec cywilizacji zachodniej. Autor przypadłość tę przypisywał muzułmańskim imigrantom w Europie, co już samo w sobie było na tyle niezwykłe,…

Więcej

Długi weekend

Maj 1, 2018

Ciekawy był to czas, kiedy ten film zadebiutował w telewizji. Ciekawy dla mnie osobiście, bo akurat postanowiłem wyjechać z rodzinnych opłotków, niezbyt zamiarując wrócić. Przyszłość w tym względzie przyzna rację przysłowiu o rozśmieszaniu Boga opowiadaniem mu o swoich planach. Ciekawy dla kraju, bo właśnie w tych dniach spełniała się dziejowa sprawiedliwość i zjednoczona Europa zamknęła nas na dobre i złe…

Więcej

Wiecie co? Czytanie naprawdę nie jest obowiązkowe

Kwiecień 23, 2018

Przystępując do tego tekstu, czuję się cokolwiek dwuznacznie. No bo skoro piszę, to powinno mi zależeć, by ludzie czytali. Leży to w moim własnym dobrze pojętym interesie. I jako pisarza, z wiadomych względów, ale i po prostu jako humanisty, któremu nie jest obojętny los kultury. Bo może i rzeczywiście jeden obraz jest wart tysiąc słów – zwłaszcza w dzisiejszym świecie,…

Więcej

Kto latał nad kukułczym gniazdem

Kwiecień 19, 2018

No więc umarł Milos Forman. Nie będę ukrywał, że dla mnie jest on przede wszystkim reżyserem „Lotu nad kukułczym gniazdem”, choć oczywiście widziałem też „Amadeusza” i „Skandalistę Larry’ego Flynta”. Europejskiej części formanowskiego dorobku niestety nie znam. Nie wykażę się też zapewne specjalną oryginalnością, jeżeli stwierdzę, że ten film wywarł na mnie ogromne wrażenie. No bo wywarł. A jeszcze większe wywarła…

Więcej

Meandrując wokół książek

Kwiecień 17, 2018

Choć przy resecie mojego internetowego pamiętniczka nie obiecywałem ani Szanownym Państwu, ani sobie regularności, to jednak sumienie zaczęło mnie ciut gryźć, że ostatnio tak sobie te strony odpuściłem. Co prawda mogłem wrzucić jakiś starszy zremasterowany tekst, ale tę opcję rezerwuję sobie na bardziej podbramkowe momenty. Panująca ostatnio cisza ma, rozumie się, dobre uzasadnienie. Jest nim praca nad książką. Właśnie wczoraj…

Więcej

5 filmów z nonfiction w tle

Kwiecień 10, 2018

W poprzednim tekście napisałem, że przy kilku filmach zaskoczyło mnie, w jak wielkim stopniu są one… no, może nie oparte na faktach w potocznym rozumieniu tego pojęcia, ale, powiedzmy, posklejane z różnie przetworzonych elementów rzeczywistości. Czasem jest to zaledwie jedna nitka, kiedy indziej cały splot. Wyłuskiwanie tych kawałków niekiedy bywa o wiele ciekawsze niż tropienie przeinaczeń w historiach będących prostodusznymi…

Więcej

Życie pisze najlepsze scenariusze

Kwiecień 6, 2018

Pewnego niedzielnego popołudnia mniej więcej w połowie listopada 2016 roku siedziałem w prawie pustej salce projekcyjnej niedużego, ale bardzo przyjemnego kina Mikroklimat w miejscowości Mrozy. Nazwa – kina, nie miejscowości – była adekwatna do jego atmosfery, stanowiącej połączenie nowoczesności z prowincjonalnym retro. Działało przy tamtejszym Gminnym Centrum Kultury i od dobrych kilku lat ratowało honor powiatu w kwestii dostępu ludności…

Więcej