Autor

 

 

Witam wszystkich!

Nazywam się Marcin Królik. Jestem blogerem, prozaikiem i eseistą. Sporadycznie bywam też poetą i dziennikarzem. Ostatnio coraz bardziej fascynuje mnie szeroko pojęte nonfiction. Gdzieś na styku tego wszystkiego staram się budować swoją twórczość.

Urodziłem się w 1979 roku w Mińsku Mazowieckim. Studiowałem filologię polską na Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku, a następnie na Uniwersytecie Warszawskim.

Debiutowałem w roku 2000 jako reporter i felietonista w lokalnej prasie w moim rodzinnym mieście. Pięć lat później ogłosiłem pierwsze opowiadanie w pewnym bardzo niszowym czasopiśmie. W roku 2013 wydałem pierwszą powieść pt. “Drzewo różane”. Drukowałem ponadto m.in. w “Odrze”, “Więzi”, “Newsweeku” i “Rzeczpospolitej”, a także w kilku antologiach prozy współczesnej. Dwukrotnie zostałem wyróżniony w ramach konkursu Międzynarodowego Festiwalu Opowiadania we Wrocławiu.

Blog istnieje od 2015 roku, ale w marcu 2018, po wielu perturbacjach, związanych przede wszystkim z moimi wahaniami co do głównego tematu, dokonałem jego całkowitego resetu. Usunąłem wszystkie wcześniejsze treści i zacząłem od nowa. Teraz jest to po prostu literacki dziennik, gdzie piszę o poznawanych przeze mnie tekstach kultury, inspiracjach i ogólnie pisarskim życiu.

W sprawach wszelkich najłatwiej kontaktować się ze mną przez kanały społecznościowe lub pod adresem marcin@marcinkrolik.pl.

Zamieszczone na blogu materiały są moją własnością intelektualną, w związku z czym w wypadku ewentualnych przedruków w internecie proszę o podanie bezpośredniego odnośnika do oryginalnej treści. A w każdym oczywiście o zgodę.

Jeśli ktoś chciałby zrecenzować moją książkę, prosiłbym o podanie w mailu linku do wcześniejszych prac, bym mógł zorientować się, z kim mam do czynienia, i na tej podstawie podjąć decyzję, czy wyślę darmowy egzemplarz / plik.

Jeśli chodzi o ewentualną współpracę, to w chwili obecnej zawieram wyłącznie umowy o dzieło. Zastrzegam sobie ponadto prawo do nieudzielenia odpowiedzi, jeśli z jakichś powodów uznam propozycję za nieinteresującą.

Dziękuję, że tu jesteś. Życzę dobrego odbioru.