Literackie spacery: rondo Giersza

Sierpień 10, 2018

Pomyślałem, że jak wiele ważnych rzeczy w moim życiu, również i odwojowywanie kultury rozpocznę od spaceru. Zwłaszcza że jakoś wybitnie daleko nie muszę chodzić. Odwiedzam te miejsca praktycznie codziennie, wyprowadzając psa albo załatwiając sprawy na mieście. Odwiedzam je, ale dawno o nich nie myślałem. Stały się dla mnie właściwie przeźroczyste. Przykrył je ów zgiełk, od którego coraz bardziej staram się…

Więcej

Leszek Żebrowski o Powstaniu Warszawskim

Sierpień 6, 2018

No więc, tak jak już pisałem, byłem na tej promocji książki Leszka Żebrowskiego w Domu Dziennikarza przy Foksal. Książka nosi tytuł „Warszawa 44 Krew i Chwała”. Nie jest jednak kolejną pozycją stricte historyczną, a raczej próbą analizy tego, jak Powstanie Warszawskie funkcjonuje w rozmaitych narracjach publicystycznych i politycznych. Jak czytamy w opisie: „Coraz częściej ze strony jego krytyków padają argumenty,…

Więcej

Dziękuję panu, panie Hołdys

Sierpień 3, 2018

I znów – miałem napisać inny tekst. A konkretnie tekst o spotkaniu promującym najnowszą książkę Leszka Żebrowskiego, na które wybrałem się w ostatnim dniu lipca. Jeśli nie zrobię tego w ciągu kilku najbliższych dni, temat zdechnie. Właściwie już teraz jest prawie ostatni dzwonek. Nie wspomnę o paru innych nie cierpiących zwłoki sprawach, które powinienem poruszyć, tyle że nie za bardzo…

Więcej

Wołkow demaskuje zło

Lipiec 30, 2018

Przyjaciel pożyczył mi kiedyś „Montaż” – jedną z bardziej znanych powieści szpiegowskich Władimira Wołkowa, czy też – jak on sam się z zachodnioeuropejska podpisywał – Vladimira Volkoffa. Nazwisko nic mi nie mówiło – choć chyba powinno, lecz o tym później – a po tego rodzaju literaturę praktycznie nie sięgam. Właściwie to, że ta książka koniec końców znalazła się w moich…

Więcej

Roberto Bolaño rozlicza Pinocheta

Lipiec 27, 2018

Niewątpliwie do najbardziej wykwintnych rozterek mieszkańców pierwszego świata należy ta, którą książkę przeczytać, gdy ma się do wyboru dwie i obie mniej więcej tak samo kuszą. Stanąłem ostatnio przed owym fundamentalnym pytaniem. Znajomy pożyczył mi „Uległość” wiadomo kogo oraz niewielką objętościowo powieść, właściwie nowelę, „Gwiazda daleka” autorstwa chilijskiego pisarza Roberto Bolaño. O Bolaño wcześniej nie słyszałem nic, a jeśli nawet…

Więcej

Czy kultura jest domem wariatów?

Lipiec 21, 2018

Właściwie ten tytuł powinien brzmieć inaczej. Bardziej parlamentarnie. A mianowicie: „Czy kultura musi być lewicowa?” Od dłuższego czasu nosiłem się z zamiarem napisania tekstu, w którym spróbowałbym zmierzyć się z tym pytaniem. Być może nawet w końcu to zrobię. Pomysł na ten tekst podsunęła mi niestety sama rzeczywistość. Bo oto niejaka Nurowska Maria – dawniej znana jako pisarka, a obecnie…

Więcej

Impresje księżycowe

Lipiec 20, 2018

W stronę księżyca zacząłem spoglądać bardzo wcześnie. Najokazalej prezentował się z okna w naszej kuchni. Gdy światło było zapalone, wydawał się błękitny. Gdy je gasiłem, stawał się srebrzysto-zielonkawy. Latarnie nie stanowiły dla niego konkurencji. Na naszej ulicy prawie ich nie było, a te nieliczne zasłaniały korony topól i robinii. O tym, że księżyc posiada twarz i że osadzone w niej…

Więcej

Hillary Clinton o przegranych wyborach

Lipiec 8, 2018

Książkę Hillary Clinton „Co się stało” postanowiłem przeczytać głównie dlatego, że coraz bardziej fascynuje mnie amerykańska wojna domowa, która z wielką mocą wybuchła po objęciu prezydentury przez Donalda Trumpa. Pasjami śledzę jej najrozmaitsze przejawy w internecie. Mimo kilku różnic pod wieloma względami przypomina tę, która toczy nasz kraj od czasu zwycięstwa PiS i w szerszej perspektywie stanowi część kruszenia się…

Więcej

Mój dyletancki kac pomundialowy

Czerwiec 25, 2018

Może w to nie uwierzycie, ale przewidziałem, że „nasi” odpadną. Luba ciosała mi za to kołki na głowie. Że defetyzm, brak patriotyzmu i takie tam. Ale ja wiedziałem. Niewykluczone, że to po prostu taki dyżurny pesymizm. Dzięki niemu nic się nie traci. Jeśli wyjdzie na twoje, to się przynajmniej nie rozczarujesz, a jeśli nie – miła niespodzianka. No więc klęska…

Więcej

A gdyby Salman Rushdie wydał „Szatańskie wersety” dziś?

Czerwiec 22, 2018

W dniu, w którym Senegal dawał naszym łupnia co się zowie, Salman Rushdie obchodził 71 urodziny. Przypomniał mi o tym niezawodny „fejs”, wrzucając na moją tablicę artykuł o dziesięciu najbardziej szokujących (inne się wszak nie klikają) ciekawostkach z życia autora „Ziemi pod jej stopami”. Wymieniam ten tytuł, gdyż była to pierwsza powieść Rushdiego, po jaką sięgnąłem, choć nigdy nie udało…

Więcej